Każdy z nas co roku, najczęściej w Sylwestra, zabiera się za wielkie podsumowanie 365 ubiegłych dni. Zaczynają się rozważania: co się wydarzyło, co udało mi się osiągnąć, co zrobiłem źle, co dobrze… A gdyby tak po prostu powspominać? A od 1 stycznia, zamiast tworzyć listę postanowień noworocznych (z pozycją: będęCzytaj dalej