osiedle mieszkaniowe wuwa

Architektoniczny eksperyment XX wieku miał miejsce we Wrocławiu nieopodal Hali Stulecia. Wzorcowe osiedle mieszkaniowe WuWA powstało w 1929 roku, a jego budowa zajęła zaledwie 3 miesiące! Dziś budynki powstają równie szybko, ale na tamte czasy, było to nie lada wyzwanie. Jedenastu zaproszonych architektów wzięło się więc do pracy i przedstawiło swoje spojrzenie na na budowę małych i średnich mieszkań spełniających funkcję społeczną.

Plan osiedla i mieszkań

Wystawa przedstawiała nowe typy tanich mieszkań. Na całość osiedla złożyły się 132 mieszkania o różnej powierzchni i zróżnicowanej funkcji. Przy budowanie wykorzystywano i testowano nowe technologie. Zadaniem było szukanie takich metod, które pozwolą na szybkie i tanie wnoszenie domów. Dlatego też używano elementów prefabrykowanych i płytowych. Stosowano konstrukcje szkieletowe wypełniane lekkimi bloczkami betonowymi. Za izolację termiczną służyły płyty wiórowe lub płyty z mielonego korka (nie spełniały one dobrze swojego zadania, ale do tej pory trzymają się świetnie). Jednym z rozwiązań konstrukcyjnych były płaskie dachy, które w trudnym klimacie Śląska powodowały problemy z odprowadzaniem wody.

Osiedle mieszkaniowe WuWA składało się z zabudowy wielorodzinnej oraz domów jeno- i dwurodzinnych. Nie brakowało też budynków takich jak dom hotelowy czy przedszkole. Wśród zielonych ścieżek osiedla wzniesowo także domy jednorodzinne o wyższym standardzie oraz wille zachwycające formą i funkcją. Dla architektów ważne było, aby każdy mieszkaniec miał swoje miejsce do spania odizolowane od innych domowników. Co ciekawe, pokoje dzienne i sypialnie położone były na osi wschód-zachód. Zapewniały przy tym doskonałe doświetlenie.

Dom hotelowy dla rodzin bezdzietnych i osób samotnych

Na skraju osiedla położony jest budynek, który swoim kształtem i formą przypominać może okręt z okrągłymi oknami. Jest to nowatorski typ domu hotelowego dla rodzin bezdzietnych i osób samotnych zaprojektowany przez Hansa Scharoun’a.

Lewe i prawe skrzydło budynku składało się z 48 dwupoziomowych mieszkań. Przez drzwi wchodziło się do małego przedpokoju, a następnie schodkami w dół lub w górę (zależy na którym piętrze znajdowało się mieszkanie) do pokoju dziennego połączonego z aneksem kuchennym i wyjściem na balkon. Sypialnia i łazienka znajdowały się na drugim poziomie. W prawym skrzydle znajdowało się 16 mieszkań dla bezdzietnych małżeństw (37 m2), a w lewym – 32 mieszkania dla osób samotnych (27 m2). Z uwagi na to, że budynek miał spełniać funkcje społeczne, znajdowała się tam także restauracja wspólna dla wszystkich mieszkańców, hol rekreacyjny, a na dachu ogród. Poniżej zamieszczam zdjęcia budynku z zewnątrz oraz wewnątrz. Jak to wyglądało w 1929 roku? Archiwalne zdjęcia możecie obejrzeć tutaj.

Wielorodzinny dom galeriowy (galeriowiec)

Jednym z ciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych budynków osiedla mieszkaniowego WuWA jest wielorodzinny dom galeriowy (proj. Paul Heim i Albert Kempter). Uwagę wszystkich przyciąga zewnętrzna galeria usytuowana od strony zachodniej, prowadząca do poszczególnych mieszkań. Każde mieszkanie ma osobne wejście z zewnątrz właśnie od strony galerii. Sypialnie i pokoje dzienne znajdują się od strony wschodniej. Dzięki temu została wykorzystana zasada układu pomieszczeń wschód-zachód. W budynku znajduje się 18 mieszkań. Dwanaście z nich to mieszkania mniejsze o powierzchni 48 m2 z dwoma pokojami, łazienką, komórką i kuchnią lub niszą kuchenną. Pozostałe sześć mieszkań ma powierzchnię 60 m2 (3 pokoje, łazienka, kuchnia).

Zaletą galerii była redukcja przestrzeni komunikacyjnej. Jedna taka klatka schodowa prowadzi do sześciu mieszkań na jednym piętrze. Co ważne, spełniała ona także funkcję społeczną. Mieszkańcy często spotykali się właśnie na galerii, rozmawiali, pili kawę, a dzieci wspólnie się bawiły. Mieszkańcy ciepło wspominają te czasy, a nawet teraz można czasami zauważyć domowników integrujących się na wspólnym korytarzu, choć na pewno nie jest to już tak popularne.

Galeriowiec ma jeszcze jeden bardzo ciekawy element – jest to półokrągły punkt informacji turystycznej i mała kawiarenka, znajdujące się przy przystanku „Tramwajowa”. Musicie wiedzieć, że pomieszczenie powstało jako ogrzewana poczekalnia na tramwaj. Do dzisiaj wewnątrz zachowały się oryginalne grzejniki pod ławkami. Później przez wiele lat był tam salon fryzjerski, a po rewitalizacji zastąpiono go punktem Info WuWA. Mieszkańcy często spotykali się „pod grzybkiem”, a większość z nich korzystała z usług niezastąpionej pani fryzjerki.

galeriowiec info wuwa cafe osiedle mieszkaniowe wuwa wrocław

Dom Studencki Pancernik

Oczywiście dom ten nie powstał jako akademik! Adolf Rading zaprojektował budynek z myślą o wysokim uspołecznieniu jego mieszkańców. Pierwotnie znajdowało się tam wiele pomieszczeń wspólnego użytku, np. pralnia i sklepy na parterze, na piętrach pracownie, czytelnie, pokoje do zabaw dla dzieci i pomieszczenia służące do sąsiedzkich spotkań. Na dachu zaś znajdowały się tarasy z ogrodami.

W czasach swojej świetności, dom zachwycał zewnętrznym wyglądem. Kompozycja prostopadłościennych brył nawiązywała do okrętowej architektury. Z założenia miał to być dziesięciopiętrowy wieżowiec. W efekcie zbudowano tylko cztery kondygnacje. Liczne przebudowy spowodowały, że brak jest dzisiaj m. in. przepięknych, zaokrąglonych wykończeń na ostatnim piętrze. Dom studencki Uniwersytetu Wrocławskiego działał tam nieprzerwanie do 2012 roku. Od tamtej pory stoi on nieużytkowany. Miejmy nadzieję, że znajdzie się inwestor, który przywróci budynkowi jego pierwotny charakter.

dom studencki uniwersytetu wrocławskiego pancernik osiedle mieszkaniowe wuwa wrocław

Dom ośmiorodzinny projektu Gustava Wolfa

Kolejnym budynkiem, który możemy podziwiać do dzisiaj, jest wielorodzinny dom usytuowany pomiędzy Galeriowcem a Pancernikiem. Znajduje się w nim osiem mieszkań o różniej powierzchni. Do każdego z nich prowadzi osobne wejście, co miało dawać namiastkę mieszkania w domu jednorodzinnym. Akchitekt zdecydował się na tak prostą formę, ponieważ bardzo podkreślał główny cel wystawy: przedstawienie nowych propozycji tanich domów, które można masowo produkować i powielać.

dom wielorodzinny osiedle mieszkaniowe wuwa wrocław

Dom wielorodzinny o prostej formie

Emil Lange zaprojektował jakże prosty, a jednocześnie funkcjonalny dom wielorodzinny. Składał się on z ośmiu mieszkań: czterech o powierzchni 45,5 m2 i czterech większych, o powierzchni 60 m2. Można zauważyć, że są to dwa połączone ze sobą prostopadłościany pokryte płaskimi dachami. Pomieszczenia dzienne są znakomicie doświetlone dzięki położeniu ich na osi wschód-zachód.

dom wielorodzinny osiedle mieszkaniowe wuwa

Osiedle mieszkaniowe WuWA – przedszkole, które spłonęło

Paul Heim i Albert Kempter zaprojektowali także unikatowe parterowe przedszkole o drewnianej konstrukcji. Przeznaczone było dla 60 dzieci, a wokół budynku znajdowały się tereny do zabawy. Największa sala zabaw znajdowała się w centralnej części budynku. Świtało dziennie zapewniał świetlik umieszczony trochę ponad poziomem dachu. Dookoła tej sali umieszczono pokoje do zajęć grupowych z wieloma oknami.

Po wojnie faktycznie było tam przedszkole, a następnie magazyn budowlany. Niestety w efekcie pożaru z 2006 roku, budynek doszczętnie spłonął. Kilka lat później zainteresowała się nim Pracownia Projektowa Maćków i rozpoczęła prace nad odbudową obiektu. Dzięki tej wiernej rekonstrukcji, osiedle jest bardziej zbliżone do oryginału z 1929 roku. Aktualnie w dawnym przedszkolu ma swoją siedzibę Okręgowa Dolnośląska Izba Architektów.

wzorcowe przedszkole na osiedlu mieszkaniowym wuwa wrocław

Warte zobaczenia osiedle mieszkaniowe WuWA

Jeszcze kilka lat temu ze świecą można było szukać ludzi, który wiedzą, co to jest WuWA. Niektórzy myśleli, że klub, inni, że teatr. Ja sama, przejeżdżając tamtędy setki razy, myślałam: „Co to za ruina i czy ktoś tam w ogóle mieszka?”. Przejezdnych witał bowiem wymalowany i wypaćkany Galeriowiec, a nieopodal inne sypiące się budynki. Co jakiś czas słyszałam tylko od grupy wrocławskich przewodników (zapalonych miłośników modernizmu), że idą na WuWę, że najchętniej to by tam zamieszkali i że to osiedle jest cudowne.

Jednak dzięki rewitalizacji, przeznaczeniu znacznej sumy pieniędzy na remont i aktywnej promocji tego miejsca, osiedle mieszkaniowe WuWA zyskało drugie życie. Mieszkańcom żyje się lepiej, Wrocławianie chętniej wybierają się na spacery w tamtą okolicę, a turyści zjeżdżają się z różnych zakątków Europy i świata, aby podziwiać to niesamowite miejsce na mapie Wrocławia. Niektórzy pytają nawet czy jest możliwość kupienia tam mieszkania lub domu, bo chętnie by się przeprowadzili.

Gdy już zakończy się kwarantanna, zachęcam Wam do wybrania się na spacer i zobaczenia z bliska wystawy na świeżym powietrzu. Możecie zahaczyć o Info WuWA i poczęstować się mapką osiedla. Trzymajcie się!


Źródła:

  • Modernizm na Śląsku 1900-1939. Architektura i polityka – B. Stortkuhl
  • Leksykon architektury Wrocławia – praca zbiorowa
  • Encyklopedia Wrocławia – praca zbiorowa
  • WuWA – mieszkanie i miejsce pracy – publikacja J. Urbanik, G. Hryncewicz-Lamber, Wrocławska Rewitalizacja