Gdańsk – część Trójmiasta, miasto leżące w północnej części Polski nad Zatoką Gdańską. Jedno z najwspanialszych polskich miast, mogące pochwalić się piękną architekturą, zabytkami i bogatą historią. Co roku odwiedzane przez wielu turystów z całego świata. Obowiązkowy punkt na liście miast do odwiedzenia. Gdańsk i Gdynia to idealny wybór na weekend.

Wycieczka do Gdańska - rowerzyści

Z Wrocławia do Gdańska

Do Trójmiasta można dostać się na wiele sposobów, jednak wybierając się tam z Wrocławia, szczególnie polecam zdecydować się na pociąg. Jadąc porannym kursem realizowanym przez PKP Intercity, spędzamy w podróży około pięć i pół godziny i już około południa (godzina przyjazdu różni się w zależności od rozkładu – my wyjechałyśmy o 5:53; wysiadłyśmy na dworcu głównym w Gdańsku przed południem) jesteśmy w Gdańsku. Cena również nie jest wygórowana – w porównaniu z innymmi środkami transportu.

Podróżnych przybywających do Gdańska pociągiem, wita przepiękny budynek dworca z XIX wieku. Gmach dworca zbudowany został z czerwonej cegły i ozdobiony piaskowcem. Gotycko-manierystyczne formy budynku nawiązują do architektury dawnego Gdańska.

CIEKAWOSTKA: w 1984 roku japońskim mieście Imari otwarto budynek zbudowany na podobieństwo Dworca Głównego w Gdańsku.

Stacja kolejowa usytuowana jest w dzielnicy Śródmieście, niedaleko Głównego Miasta, Wyspy Spichrzów i Starego Miasta. Do ścisłego centrum najlepiej udać się na piechotę. Z Dworca Głównego odjeżdża najwięcej pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej, która łączy stacje kolejowe na terenie Trójmiasta i okolicznych miejscowości. Codziennie korzystają z niej tysiące mieszkańców oraz turystów. Za niewielkie pieniądze można udać się m. in. do Sopotu czy Gdyni i tym samym zrealizować swój plan: Gdańsk i Gdynia na weekend!

Jak zwykle śpimy w hostelu, ale…

… tym razem wybrałyśmy najtańszą opcję, jaką udało nam się w tamtym czasie znaleźć: łóżka w pokoju wieloosobowym. Zarezerwowałyśmy nocleg ze śniadaniem i możliwością wypicia kawy lub herbaty o każdej porze dnia i nocy, zapłaciłyśmy na miejscu, zostawiłyśmy rzeczy w zamykanych szafkach i ruszyłyśmy na zwiedzanie miasta.

Hostel, w którym się zatrzymałyśmy, znajduje się niecałe 10 minut pieszo od dworca i 5 minut pieszo od starówki Gdańska.

Chyba od zawsze byłam zdania, że nie jest najważniejszy standard miejsca, w którym przyjdzie Ci mieszkać przez tych kilka dni w czasie podróży. Ważne, żeby było czysto, a do przeżycia wystarczy przecież łóżko i prysznic. Wybierając się gdziekolwiek nie mam przecież zamiaru spędzać całych dni w hotelu, hostelu, pokoju, namiocie. Jadę, żeby zwiedzać, podziwiać, oglądać, robić zdjęcia – poznawać nowe miejsca. Nie dla mnie są 5-gwizdkowe hotele, pokoje z telewizorami, wystawne, hotelowe śniadania. Ważne jest miejsce i ludzie.

Jak spędziłyśmy czas w Trójmieście?

Jako że w Gdańsku byłam już wcześniej dwa razy, odpuściłyśmy sobie tym razem wyprawę na Westerplatte. Oczywiście – polecam: wiosną lub latem przy sprzyjającej pogodzie można podziwiać tam nie tylko Pomnik Obrońców Wybrzeża, ale także piękne widoki (dojazd z centrum autobusem miejskim – około 30 minut).

Zwiedzanie Gdańska

Pierwszego dnia zwiedzałyśmy miasto na własną rękę. Z hostelu spacerkiem przeszłyśmy przez Długie Pobrzeże wzdłuż Motławy, po drodze oglądając:

  • Żurawia – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Gdańska, zbudowany jako brama miejska i dźwig portowy,
Miniaturka żurawia w Gdańsku
  • zabytkowe bramy wodne: Brama Chlebnicka, późnogotycka Brama Mariacka, Brama Świętego Ducha z dekoracyjnym fryzem, współczesna odbudowa Bramy Świętojańskiej, Brama Straganiarska, w której mieszkał aktor Zbigniew Cybulski,
  • zbudowaną z drobnej cegły przywiezionej z Amsterdamu, Bramę Zieloną, wybudowaną stylu w manierystycznym i zamykającą Długi Targ od strony wschodniej,
  • Most Zielony prowadzący na Wyspę Spichrzów,
  • statki cumujące w przystani pasażerskiej, z której można wybrać się w rejs po Motławie.
Wycieczka do Gdańska pozwoliła na cudowne muzyczne przeżycia - gdańscy muzycy

W Bramie Zielonej posłuchałyśmy koncertu ulicznych muzyków – uwierzcie mi, grali przepięknie! Następnie weszłyśmy na ul. Długi Targ. Pierwszym punktem programu było zwiedzanie wystawy fotograficznej Jacqueline Livingston. W cieniu feminizmu. Na obrzeżach sztuki amerykańskiej lat 60. i 70. XX w. w Gdańskiej Galerii Fotografii.

Wystawa Jacqueline Livingstion - Gdańska Galeria Fotografii

Idąc Długim Targiem widziałyśmy:

  • Ratusz Głównego Miasta, w którym w XV wieku więżę drewnianą zastąpiono wieżą murowaną,
  • Fontannę Neptuna,
  • Dwór Artusa, który po przebudowie w XVII wieku zyskał manierystyczną fasadę, jednocześnie zachowując gotycki, ostrołukowy kształt okien,
  • Dom Uphagena – jeden z najcenniejszych zabytków architektury gdańskiej, który w znaczym stopniu zachował swój pierwotny wygląd (dlatego, że Jan Uphangen zabronił swoim spadkobiercom dokonywania jakichkolwiek zmian w wyglądzie kamienicy),
  • Złotą Kamienicę i inne przepiękne kamienice wzdłuż Długiego Targu,
  • Złotą Bramę, która kształtem nawiązuje do antycznych łuków triumfalnych.

Warto pamiętać, że Główne Miasto to nie tylko popularna ulica Długi Targ, ale także wspaniały gotycki Kościół Mariacki – jeden z największych kościołów na świecie, który został wzniesiony z cegły. W XIV wieku bazylikowy korpus przebudowano na halowy i w takiej formie kościół można podziwiać do dziś. Z wieży kościoła rozpościera się wspaniały widok na panoramę Gdańska.

Nieopodal Kościoła Mariackiego znajduje się Kaplica Królewska, która nazwę zawdzięcza Janowi III Sobieskiemu, osobiście zaangażowanemu w jej budowę. Kaplicę wieńczy kopuła, która jest nawiązaniem do kopuły bazyliki św. Piotra w Watykanie.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o budynku, który zdecydowanie zrobił na mnie największe wrażenie: Wielka Zbrojownia, nazywana też arsenałem, gdzie aktualnie mieści się Akademia Sztuk Pięknych. Zbudowana w stylu manierystycznym, od storny ul. Piwnej zachwyca bogatymi złoceniami, posągiem Minewry, dużymi portalami zwieńczonymi herbami Gdańska oraz ośmiobocznymi, wysokimi wieżyczkami.

Przechadzając się po centrum Gdańska nie sposób nie zauważyć nieogotyckiej Hali Targowej przy pl. Dominikańskim. Ten wspaniały budynek z czerwonej cegły ma ponad 4500 metrów kwadratowych powierzchni, a handel odbywa się w środku na trzech kondygnacjach.

Na poziomie piwnicy znajduje się skansen archeologiczny, gdzie można zobaczyć fundamenty apsydy najstarszego gdańskiego kościoła romańskiego.

Na Starym Mieście znajduje się, wzniesiony w XVI wieku, Ratusz Starego Miasta. Na skwerze przed ratuszem podziwiać można pomnik Jana Heweliusza – polskiego astronoma, spoglądającego na mapę nieba namalowaną na ścianie jednej z kamienic. Nieopodal ratusza, na Kanale Raduni, znajduje się Most Chlebowy, nazywany inaczej Mostem Miłości. Dzięki zawieszonym na nim kłódkom z inicjałami zakochanych, przypomina on Most Tumski we Wrocławiu.

Free Walkative Tour

Ostatniego dnia pobytu w Gdańsku skorzystałyśmy z darmowej wycieczki organizowanej przez FreeWalkingTour.com. To naprawdę świetna okazja do zwiedzenia miasta z przewodnikiem i zobaczenia miejsc, w które samemu się nie trafiło. Zwiedzanie odbywało się w języku angielskim (można wybrać się także na wycieczkę w języku niemieckim lub hiszpańskim). My wybrałyśmy akurat opcję Main Town Gdańsk, gdzie zwiedziłyśmy wszystkie najważniejsze punkty Głównego Miasta.

Takie zwiedzanie polecam z dwóch powodów: ciekawie opowiadający przewodnicy oraz możliwość podszkolenia angielskiego/niemieckiego/hiszpańskiego. Poza tym jest to fajna okazja do poznania nowych ludzi, którzy przyjechali odwiedzić miasto.

Free Walkative Tour działa również w innych większych miastach Polski, m. in. Wrocławiu, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie.

Kawa w najlepszej kawiarni w Gdańsku

Żaden wyjazd nie może obejść się bez odwiedzenia kilku punktów gastronomicznych. W tej kategorii Gdańsk ma się czym pochwalić: małe, stylowe kawiarenki, usytuowane w bocznych, pięknych uliczkach Głównego Miasta i niepowtarzalna atmosfera tych miejsc, to coś, co przyciąga wielu turystów.

Bezspornie naszym faworytem na kawiarnianej mapie Gdańska jest Pikawa przy ul. Piwnej. Bogata karta kaw, herbat, napojów na ciepło i na zimno, deserów, a do tego świetna atmosfera. Idealne miejsce na odpoczynek podczas zwiedzania. Jak możecie zobaczyć poniżej – dla takiej mrożonej herbaty warto jechać aż do Trójmiasta!

Nie przeszłyśmy obojętnie także obok Yummy! – restauracji serwującej amerykańskie naleśniki na słodko i słono. Wyglądało pysznie, ledwo zjadłyśmy.

Wyczekana szarlotka w Gdyni

Drugiego dnia naszej trójmiejskiej przygody, wybrałyśmy się do Gdyni na szarlotkę. Wsiadłyśmy w SKM na Dworcu Głównym w Gdańsku, wysiadłyśmy w Gdyni Głównej, dojście na plażę zajęło nam około 10 minut na piechotę.

Wiecie, gdzie podają najlepszą szarlotkę i wyjątkową atmosferę na jednym talerzu? W F. Minga przy gdyńskiej plaży!

Przytulne wnętrze z widokiem na morze – to jeden z największych atutów F. Minga. Ponad to serwują świetne śniadania, obiady, desery i napoje. Zimą , gdy za oknem mróz i trudno jest o moczenie nóg w Bałtyku, można poczuć się tam trochę jak w bajce, trochę jak przytulnym domku w górach…

W chłodne dni polecam napić się tam kawy lub rozgrzewającej herbaty z miodem i spróbować szarlotki podawanej na ciepło z gałką lodów. Uwierzcie mi na słowo – pojechałam do Gdyni głównie dla tego ciacha – naprawdę warto.

Tanie podróżowanie, czyli za ile?

W Trójmieście spędziłyśmy 3 dni. Trzy dni wypełnione po brzegi zwiedzaniem, spacerowaniem i robieniem zdjęć.

Ile kosztowały nas „obowiązkowe” punkty programu?

  • Pociąg Wrocław – Gdańsk, Gdańsk – Wrocław (ze zniżką studencką): 68,00 zł,
  • dwa noclegi w pokoju wieloosobowym + śniadanie (High 5 Hostel): 80,00 zł,
  • przejazd Gdańsk – Gdynia, Gdynia – Gdańsk: 7,00 zł,
  • bilety na tramwaj (w międzyczasie byłyśmy jeszcze na plaży): 4,00 zł,
  • wstęp na wystawę w Gdańskiej Galerii Fotografii: 1,00 zł,
  • wejście na wieżę widokową Kościoła Mariackiego: 5,00 zł,
  • zwiedzanie miasta z przewodnikiem (Walkative Tour): 0,00 zł,
  • wstęp na wystawę Gdańsk Press Photo 2018: 0,00 zł,
  • wstęp do galerii Glaza Expo Design: 0,00 zł.

Razem: 165,00 zł

Więcej o tanich podróżach na własną rękę w Polsce znajdziecie tutaj.